Słowo 'terapia' wywodzi się z greckiego słowa 'therapeuéin' i oznacza: opiekować się, wspierać, a w znaczeniu szerszym - leczyć. Celem psychoterapii jest dokonanie całościowej zmiany w sposobie funkcjonowania albo usunięcie przykrych objawów. To proces, którego celem jest lepsze zrozumienie samego siebie i swoich zachowań, zrozumienie to prowadzi do odczuwania większej satysfakcji w relacjach międzyludzkich a także w wewnętrznej relacji z samym sobą.


Prowadzę psychoterapię indywidualną oraz grupową. 
Moją pomoc i wsparcie kieruję do osób, które:

  • przeżywają trudności w nadaniu kierunku i sensu własnego życia,
  • tkwią w dryfie życiowym jednocześnie tracąc poczucie wpływu na swoje życie, oraz nie mają siły i pomysłu jak wrócić do życia, 
  • mają poczucie że są 'niedokończone', 'nieadekwatne', które doświadczają poczucia że nie wiedzą kim są i ku czemu idą, 
  • zmagają się z brakiem poczucia wewnętrznej wolności,
  • postrzegają siebie jako nieczułych i niewrażliwych, lub tych dla których ich własna wrażliwość jest trudna do uniesienia, czego następstwem jest na przykład izolacja, 
  • cierpią z powodu nadmiernego odczuwania wstydu,
  • nie są w stanie podjąć odpowiedzialności w różnych wymiarach swojego życia, a to doprowadza je do poczucia straty,
  • nie akceptują swojej orientacji seksualnej,
  • nie potrafią być same, także ze sobą samym,
  • obawiają się samotności, 
  • doświadczyły lub doświadczają przemocy psychicznej, fizycznej i emocjonalnej, 
  • borykają się z poczuciem zaniedbania w okresie dzieciństwa a także odrzucenia przez bliskie osoby, 
  • doświadczyły przemocy na tle seksualnym, tracąc przy tym poczucie własnej wartości, czego następstwem jest nieumiejętność stawiania granic, oraz nieufność,
  • doświadczyły w swoim życiu utraty dziecka w wyniku poronienia lub aborcji, utraty matki jak i ojca, tracąc poczucie równowagi,
  • były świadkiem śmierci dziecka (lekarze, położne, pielęgniarki),
  • zmagają się ze swoim przemijaniem (nieuleczalna choroba, utrata stanowiska pracy, emerytura), 
  • obawiają się umierania i śmierci.

Towarzyszę także osobom konsekrowanym, które zmagają się z wcześniej podjętymi zobowiązaniami: śluby zakonne, święcenia kapłańskie. Wspieram osoby, które utraciły poczucie sensu wybranej drogi, które potrzebują zrozumieć siebie w takich sytuacjach i zobaczyć je z innej perspektywy.